| My Posts: 4 Comments: 0 Create on 10/7/2008 Updated on 9/8/2008 Subscribe to the blog |
| |
| | | | Od kiedy jestem w domu to wszystko sie zmienilo... Poznalam chlopaka Ma na imie Michal tzn nie wiedzialam jak ma na imie bo sie nie przedstawial wiec musialam sie dowiedziec po przeszlismy na czesc... a glupio jak sie mowi czesc do oosoby ktorej sie nei zna. Od stycznia spotykalismy sie kazdy w swoim towarzystwie w barze. Ale nasza spojrzenia juz dawaly duzo dozrozumienia, Jaikk przechodzilismy kolo siebie to kazdy z nas sie patrzyl teraz jest troszeczke latwiej jak mowily sobie czesc. Lepsze to niz nic. podoba mi sie ale nie chchem zapeszyc. Kazdy z nas stawia pomalu kroki :d pol roku tylko na siebie spogladalismy a ajk raz mnie poprosil by z nim zagraac to juz przeszlismy na czesc. Krok po kroku i bedzie spoko:D tzn mam taka nadziej:dnie wiem co jescze pomiedzy nami nastapi ale wierze ze kazdy z nas wybierze dla siebie dobra droge:d kto wie moze jeszcze sie tak zdarzy ze nasze serca zabija rowno:d nie wiem:d przekonamy sie pozniej:d | |
| |
| | Od kiedy wrocilam do domu myslalam ze bede sie nudzila na maksa bo wszyscy powijezdzali do pracy nam morze. A tak naprawde nie jest. we wtorek wieczorem a bylo to gdzies koloosmej poszlam z Aska czerwinska do Egzotiku tam kupilysmy sobie po soku usiadlysmy i oki:)
Do czaasu kidy jeden chlopak przystojniak poprosil mnie by z nim zagrac bo nie ma z kijm grc wiec sie zgodzilam uprzedzilam go ze nie potrafie w to grac. Ale nie wiem dlaczego byc moze mam farta wygralam z nim
co mnie bradzo ucieszyo:) ale niestety udalo mi sie tylko raz
On wyszedl z baru my po godzinie rwniez:L) spotkalysmy go na miesie i on powiedzial ze jak jeszcze raz sie spotkamy to stawia m mu piwo a ja do niego ze oki nie ma sprawy:) wczoraj jak wracalam wieczorem do domu rowniez go spotkalam :) powiedzial mi czesc chociaz go nie znam nie wiem jak ma na imie:) ale odpowiedzialam z grzecznosci:) wtedy wykonalam szybki nr do kolezanki i powiedzialam jej o tym:) hehehe jutro zamierzam znowu isc do Egzotiku z malutka nadzieja ze go tam zobacze i zamiebie kilka slow a moze i wiecej:)
| |
| |
| | 11 lipca pojechalam do pracy we Świetousciu. POjechalam tam z siostra.... Poznalam nowe ciekawe osoby m.in 2 Anie Artura Ule Roberta Bartka Damiana Bassa Julite Olen Magde Monike Beate no doslownie ful ludzi lecz niestety musialam przjechac do domu 27 lipca. Bylo zajebiscie:D Jakies akcje nie akcje wieczory spedzone na plazy:d czego chciec wiecej moglabym zostac tam dluzej gdyby nie ta praca na kuchni.... Wczoraj czyli 26 lipca poszlam na zabawe,,,, nie bylo duzo moich znajomych bo nie wiedzieli ze ja robvuie dla siebie ostatnia noc w tej knajpie.... Ale tez nie bylo zle:D fajnie bylo bardzo mi sie pododbaloD: mam jeszcze taka cichutka nadzieje ze jeszcze kiedys ich zobacze w realu ze zobacze te wspaniala grupe:D | |
| |
| | 28 pazdziernika poznalam chlopaka calkiem przypadkowo. Mial na imie Michal a wolali na niego Grabol (19lat) 5Lisotapada zaczelismy chodzic. Pierwsze dni byly odlotowe:D On okazywal mi milosc ja jemu.Tak pieknie bylo tylko przez 2 i pol miesiaca poniewaz pozniej wazniejsi byli dla niego kumple jazz i melanze. Bylo mi bardzo ciezko znikal nie piszac mi gdzie i kiedy nie odzywal sie nic tak jakby go nie bylo. Pewnego dnia a dokladnie bylo to 25 stycznia zbulwersowana poszlam do niego. Powiedzialam ze ja o On jestesmy inna bajka ze nie ma nas:-( KOchalam go nadal ale nie moglam sie dluzej meczyc. Teraz od naszego rozstania minelo 5 miesiecy. Udajemy ze siebie nie znamy tzn nie byl to moj wybor lecz jego. Zawsze cos zostaje ale gdy go widze czuje tylko do niego zal za to jak mnie traktowal.
Po tym nie bardzo ufam chlopakom nie potrafie.... Byc moze sie to zmieni ale na dzien dzisiejszy nie zaufam....
| |
| |
|